2026/05/27

Reactivation! Going back to Postcrossing and the magic of snail mail



📬 Reactivation! Going back to Postcrossing and the magic of snail mail ✨


There are some passions that can doze off for a while, only to come back with a double force. That is exactly what happened to me over the last few days. I can officially announce: I am back to Postcrossing! I have to admit something to you – I completely forgot how much pure joy this hobby brings. That incredible thrill of excitement the moment the system draws my next recipient somewhere on the other side of the world... Who will it be? What country? What are their interests?

And then comes the second, equally exciting stage: the big hunt! Going through my collection and picking that one perfect postcard that will ideally match the drawn person's taste and bring a smile to their face when they open their mailbox.

Something more than just regular greetings

After this long break, I am rediscovering the charm of handwriting all over again. However, I quickly realized that a simple "Hello from Ireland!" is just not enough for me. I decided that each of my cards should be a mini-journey. I sneak in local fun facts, fascinating historical details, or simply extraordinary stories about places worth knowing.

What does this mean for the blog? 🤫


A wonderful plan has sparked in my mind! Very soon – as soon as the postcards I've sent safely reach their recipients – I will start sharing these stories with you here on a regular basis. I might not reveal every single word I scribbled with my pen on the back of the cards, but I will definitely tell you all about the fascinating topics that made it onto them. There will be plenty of noteworthy curiosities!

It feels wonderful to experience this paper atmosphere again. Are there any active Postcrossers among my readers? Or maybe some of you collect postcards? Let me know in the comments!

Warmest wishes,
Majalena 👋🌸

______
🇵🇱

​📬 Reaktywacja! Wracam do Postcrossingu i magii tradycyjnych kartek ✨

​Są takie pasje, które potrafią uśpić się na jakiś czas, by potem wrócić ze zdwojoną siłą. Dokładnie to przytrafiło mi się w ostatnich dniach. Oficjalnie ogłaszam: wracam do Postcrossingu! Muszę Wam się do czegoś przyznać – zupełnie zapomniałam, jak ogromną przyjemność sprawia ta zabawa. Ten niesamowity dreszczyk emocji w momencie, gdy system losuje dla mnie kolejnego odbiorcę gdzieś na drugim końcu świata... Kto to będzie? Z jakiego kraju? Czym się interesuje?

​A potem ten drugi, równie ekscytujący etap: wielkie poszukiwania! Przeglądanie swoich zbiorów i wybieranie tej jednej, idealnej pocztówki, która idealnie wpisze się w gust wylosowanej osoby i wywoła uśmiech na jej twarzy po otwarciu skrzynki.

​Coś więcej niż zwykłe pozdrowienia

​Po tej długiej przerwie na nowo odkrywam urok ręcznego pisania. Szybko jednak zdałam sobie sprawę, że zwykłe "Hello from Ireland!" to dla mnie za mało. Postanowiłam, że każda moja kartka będzie małą podróżą. Przemycam na nich lokalne ciekawostki, fascynujące fakty historyczne czy po prostu niezwykłe opowieści o miejscach, które warto poznać.

​Co to oznacza dla bloga? 🤫

​W mojej głowie zrodził się świetny plan! Już wkrótce – gdy tylko wysłane przeze mnie jaskółki dotrą bezpiecznie do swoich odbiorców – zacznę się tutaj z Wami regularnie dzielić tymi historiami. Może nie zdradzę każdego słowa, które nakreśliłam piórem na odwrocie kartek, ale z całą pewnością opowiem Wam o tych wszystkich fascynujących tematach, które na nie trafiły. Będzie mnóstwo ciekawostek wartych uwagi!

​Cudownie jest znów poczuć ten papierowy klimat. A czy wśród moich czytelników są jacyś aktywni Postcrosserzy? A może ktoś z Was zbiera pocztówki? Dajcie znać w komentarzach!

​Gorąco pozdrawiam,

Majalena 👋🌸



Brak komentarzy: